recenzja Bell Super Cover Long Lasting Mat.

Hello 

Dzisiaj tak jak obiecałam parę słów o podkładzie z Bell Super Cover Long Lasting Mat. Miałam okazję go wypróbować i mogę powiedzieć o nim parę słów. Tak na prawdę, to powinnam kupić sobie jeszcze jeden odcień jaśniejszy, ale myślałam, że będzie ok. Niestety okazało się, że odcień, który posiadam jest okropny! Z racji tego, że jest to produkt matujący, to w ciągu dnia ciemnieje. Zaraz po nałożeniu jest ciemny, a mam zaledwie odcień 02. W dodatku wydaje mi się, że jest różowy. Plusem jest to, że na prawdę dobrze kryje. Pod tym względem byłabym zadowolona. Co do zapachu, to tak jak pisałam ostatnio nie zwracam zbytnio uwagę na ten czynnik. Natomiast tutaj zauważyłam, że pachnie jak podkład z Under20. Nie pamiętam już nazwy dalszej, ale wiem, ze własnie taki miał zapach i strasznie brudził ubrania. Tak wiec podsumowując, to jeżeli oczekujecie efektu cegły, to odcień 02 zapewni wam to. chciałam kopic ten najjaśniejszy 01, ale teraz mam poważne wahania, co do tego. Być może skuszę się, ale nie obiecuję. Tyle jestem szczęśliwa, że nie wydałam na niego dużo i nie ma płaczu. Kosztował zaledwie 5, 99zł.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Thanks for comments ;* I won't accept comments, which insult me.***

$("img[src='http://img1.blogblog.com/img/anon36.png']") .attr('src', 'http://dodatki.blogowicz.info/news/nimgs/garfarms.gif') .ssyby('blank')