TEST NA ŻYWO: Rimmel Wake Me Up

Witajcie!

Dzisiaj przychodzę do was z testem na żywo podkładu Rimmel Wake Me Up za pomocą zdjęć. Na samym początku chciałabym podkreślić, że zdjęcia nie były pod żadnym względem przerabiane.


Opis producenta: 
Pierwszy podkład Rimmel, który pobudza cerę i sprawia, że promienieje blaskiem. Nadaje nieskazitelny wygląd. Działa natychmiast przeciw oznakom zmęczenia. Zawiera peptydy i nawilżający kompleks witaminowy.

Odcienie: 
100- IVORY; 
103-TRUE IVORY; 
200- SOFT BEIGE; 
 203- TRUE BEIGE;  
3O0- SAND; 
400-NATURAL BEIGE.

Pojemność: 30ml.

Cena : 27zł-39zł (na allegro można go znaleźć w granicy 30zł)


KOLOR I KONSYSTENCJA :
Co do koloru, to posiadam odcień 103 True Ivory. Ma taki fajny brzoskwiniowy odcień (w zależności od światła). Co do konsystencji, to jest ona dosyć rzadka, ale bardzo fajnie rozprowadza się po buzi przy pomocy pędzla. Nie wiem jak by się sprawował przy nakładaniu go palcami, ale myślę, że równie dobrze.  


EFEKT PRZED NAŁOŻENIEM PODKŁADU :
Tak jak same możecie zauważyć posiadam jeszcze problemy z trądzikiem, różne przebarwienia i cienie pod oczami. 



EFEKT PO NAŁOŻENIU PODKŁADU:
Zdjęcia nie zostały podjęte żadnymi obróbkami graficznymi, które miałyby mieć na celu usunięcie jakichkolwiek niedoskonałości.




JAKIE JEST MOJE ZDANIE NA JEGO TEMAT?
Co do krycia jestem zadowolona, wyrównuje koloryt skóry. Poprzez posiadanie drobinek rozświetlających skóra wygląda świeżo, nie świeci się jak latarnia czego bardzo się bałam. Tym bardziej, że mam skórę mieszaną w kierunku do tłustej. Opakowanie ma również fajne, ponieważ szklana buteleczka z pompką mi odpowiada. Ciężko jest określić ilość podkładu, która nam pozostała, ale fakt iż jest pompka bardzo mnie zadowala. Oczywiście wymaga poprawek w postaci przypudrowania. Po jakim czasie? Myślę, że po 4-5 godzinach spokojnie. 
Ogólnie jak na razie jestem z niego zadowolona, zobaczymy jak to dalej będzie.

Czy go polecam ? 
Tak ;) Z pewnością jest warty przetestowania ;)


Dziękuję za obecność, zapraszam do innych wpisów oraz do komentowania ;) Cześć ! ;) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Thanks for comments ;* I won't accept comments, which insult me.***

$("img[src='http://img1.blogblog.com/img/anon36.png']") .attr('src', 'http://dodatki.blogowicz.info/news/nimgs/garfarms.gif') .ssyby('blank')