SUNDAY

Sezon przeziębień już się zaczyna. Niestety sama jestem jego ofiarą. Teraz kiedy jestem w klasie maturalnej ostatnią rzeczą, której potrzebuje jest choroba. Wcześniej kiedy byłam chora, to ok zostałam w domu, ale nie z uśmiechem na twarzy. Jestem taką osobą, która woli pójść do szkoły, zrobić notatkę na lekcji niżeli siedzieć w domu nad tym. Jest to swego rodzaju lenistwo, ale moim zdaniem w 100% zdrowe lenistwo. Dzięki temu mam mobilizację by chodzić do szkoły. Poza tym są rzeczy, które nie da się ogarnąć samemu.
Pisząc ostatnio o nowościach kosmetycznych (TUTAJ!) zapomniałam Wam pokazać balsam do ust, który bardzo mi spodobał  Jest on z AVONu, kosztował 5zł tak wiec nie dużo, a jest bardzo fajny.Mam go w wersji arbuzowej, ponieważ wanilia mnie jakoś nie przekonała. Bardzo fajna rzecz o genialnym smaku. Bardzo lubię arbuzy i to pewnie dlatego :D 


Bardzo fajnie nawilża usta. Posiada delikatną konsystencje. Jak na razie jestem z niego bardzo zadowolona ;)
Ok, a teraz biorę się za lekcje, które zaczęłam :) 
Jakie macie plany na dzisiejszy dzień? Moje to łóżko, gorąca herbata i książki.
Buziaki :**


6 komentarzy:

***Thanks for comments ;* I won't accept comments, which insult me.***

$("img[src='http://img1.blogblog.com/img/anon36.png']") .attr('src', 'http://dodatki.blogowicz.info/news/nimgs/garfarms.gif') .ssyby('blank')