haul kosmetyczny

Cześć dziewczyny i chłopaki ;)
W ostatnim czasie udało mi się zdobyć dość dużo kosmetyków. Z czego bardzo się cieszę :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać najnowsze rzeczy z mojej kosmetyczki :) Wszystkie rzeczy pochodzą ze sklepu LadyMakeUp :)

Na sam początek podkład z Pierre Rene, którego test "na żywo" ukazał się już na blogu. Tak jak napisałam już wcześniej pochodzi on z internetowego sklepu. Wiem, że ten kosmetyk można dostać w drogerii Natura. Niestety ciężko jest z odcieniem 20 CHAMPANGE. Jego cena, to 21zł.

Następnie transparentny puder matujący w kompakcie z Essence. Jestem mile zaskoczona tym kosmetykiem, ponieważ pomimo iż czytałam przed zakupem recenzje na jego temat, to dość ciężko jest mi trafić z dobrym pudrem. Jak na razie jestem zadowolona z tego produktu. Zobaczymy jak będzie się dalej spisywał. Jego cena, to 13zł.
Po raz pierwszy skusiłam się na rozświetlacz. Bałam się tego zakupu, ponieważ obawiałam się troszkę aplikacji, ale przecież wszystkiego można się nauczyć :) Na początek chciałam coś z niższej półki cenowej i wybrałam puder w kulkach z HEAN. Była również opcja złocistych kuleczek, ale wolałam zainwestować w rozświetlające. Przyznam się, że używałam ich tylko raz i jak na razie nie jestem w stanie za bardzo się wypowiedzieć na ich temat. Dają takie fajne, delikatne rozświetlenie, co mi się podoba, ale jeszcze nie chce kreować swojego zdania po zaledwie 1 użyciu. Kosztowały 14,99zł.
Nowy bronzer! Już jakiś czas temu skończył mi się 1 z 4 odcieni bronzera z e.l.f`a reszta jest troszkę za ciemna jak na teraz dlatego postanowiłam rozejrzeć się za czymś nowym. Znalazłam bardzo fajny produkt również z HEAN Bronzer Compact Powder w odcieniu delikatna opalenizna 11. Jego cena, to 10zł.
Nareszcie w mojej kosmetyczce znalazł się korektor z Catrice Camuflage Creme Korektor w odcieniu 020. Będąc ostatnio w Naturze widziałam tylko odcień 030, który jest stanowczo dla mnie za ciemny. Dlatego widząc dostępność na stronie LadyMakeUp bez wahania zamówiłam go. Kosztował mnie 13zł, a jest bardzo fajny. Kiedyś czytałam, że jest porównywalnie dobry do kamuflaży zwyższych półek cenowych. 
A teraz coś do brwi. Mam tutaj do zaoferowania 2 produkty są to cienie z Essence oraz kredka z Misslyn. Cienie kosztowały 11zł, a kredka 13zł.
Ostatnią rzecze będzie wodoodporny tusz do kresek z RIMMEL. Kosztował mnie 20zl.

Jestem mega zadowolona z wszystkich ostatnich zakupów kosmetycznych. Warto było odłożyć sobie troszkę pieniędzy :)Na dzisiaj, to już wszystko, zapraszam do komentowania :)
Buziaki :** 
xoxo






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Thanks for comments ;* I won't accept comments, which insult me.***

$("img[src='http://img1.blogblog.com/img/anon36.png']") .attr('src', 'http://dodatki.blogowicz.info/news/nimgs/garfarms.gif') .ssyby('blank')