z twarzą Marilyn Monroe

Witajcie!
Dzisiejszy makijaż jest inspirowany ikoną seksu oraz kobiecości - Marylin Monroe. Kobieta niesamowita, piękna. Zwolenników Marilyn jest tak samo wielu jak i przeciwników. Oglądałam kilka dokumentów na temat tej postaci i stwierdzam, że była to wrażliwa kobieta o specyficznym śmiechu, której pomimo sławy było ciężko, ponieważ natłok wielbicieli, ale i ogólnie szumu wokół własnej osoby męczył ją. Poniżej postaram się Wam podlinkować Ostatni wywiad z M.M. Reportaż podzielony jest na trzy części. Wywiad został przeprowadzony 2 dni przed jej śmiercią.
część 1, część 2, część 3
Dodatkowo chciałabym Wam w kilku zdjęciach pokazać jak jestem dzisiaj ubrana. Zdjęcia niestety musiałam sama robić stąd ich wersja :)
Udanych Walentynek! :)

Użyłam:
podkład -Pierre Rene 020
puder- ESSENCE ALL ABOUT MATT!
korektor - Catrice CAMUFLAGE CREAM 020
bronzer - e.l.f.
brwi - ESSENCE EYEBROW STYLIST SET; kredka z Misslyn
tusz do rzęs -Max Factor 2000 Calorie
szminka - AVON  Extra Lasting vintage pink
cienie na powiece - paletka Sleek Oh So Special(Noir, The Mail) + Au Naturel (Toast)
pomadka- Astor 260
eyeliner- Rimmel


 







2 komentarze:

  1. Czytałam biografię Marilyn Monroe i w sumie nie jestem ani jej fanką, ani przeciwniczką, aczkolwiek ją szanuję i uważam, że była naprawdę przepiękną kobietą i zasługuje na miano seksbomby :)
    Bardzo ładny makijaż i outift, szczególnie spódniczka jest przepiękna :)
    Pozdrawiam gorąco!

    ohmfh.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje! :) oczywiście wpadnę :)

      Usuń

***Thanks for comments ;* I won't accept comments, which insult me.***

$("img[src='http://img1.blogblog.com/img/anon36.png']") .attr('src', 'http://dodatki.blogowicz.info/news/nimgs/garfarms.gif') .ssyby('blank')