Avon, Ultra Color Lip Crayon (Szminka w kredce)

HEJKA KOCHANE!
Już od jakiegoś czasu firmy kosmetyczne wprowadzają w swój asortyment szminki w kredce. Avon również nie chciał być gorszy i wypuścił serię Ultra Colour Lip Crayon. Czy to był dobry pomysł czy też nie o tym postaram się dzisiaj napisać. Tak więc zapraszam do recenzji ;)

Tę kredkę w swojej mam już od dawna, ponieważ kupiłam ją będąc jeszcze konsultantką. Miałam co do niej przeciętne oczekiwania. Nie nastawiałam się jakoś mega w stosunku do niej, ale też jej nie negowałam. Natomiast takiego efektu się nie spodziewałam.

Oto co producent Nam zapewnia:
Odkryj kolor i blask w jednym prostym ruchu dzięki szmince w kredce Ultra Color. Kredka wysuwa się poprzez przekręcenie podstawy opakowania, dzięki czemu nie wymaga temperowania.
Efekt: usta o głębokim, kremowym i trwałym kolorze o wysokim połysku. Pozostawia na ustach uczucie nawilżenia.

Drogie Panie, to co producent próbuje nam wmówić jest czystą brednią. Dlaczego tak uważam? Owszem opakowanie jest przystosowane do wykręcania produktu, to nie ulega wątpliwości. Jednakże to co robi ten produkt z ustami, to jest jakiś żart. Przed rozpoczęciem stosowania tego produktu moje usta były w dobrej kondycji. Już po pierwszym użyciu zauważyłam, że ta szminka mega wysusza nasze usta. Tworzy się niesamowicie brzydki efekt. Jeżeli macie problem ze suchymi skórkami, to z pewnością Wam je podkreśli. W dodatku okropnie wałkuje się na ustach. Produkt posiada bardzo dużo brokatu w sobie. W ten sposób bodajże producent chciał zapewnić promienny blask, co mu się jednak nie udało za bardzo. 
Zatem podsumowując czy polecam ten produkt? 
Oczywiście, że nie! Kosztował mnie ok. 15zł, ale to i tak zbyt dużo jak na taki bubel. Ostatnio udaje mi się trafiać na kosmetyki, które mi się sprawdzają. Jednakże ten produkt jest w 100% na nie. Jedynym plusem jaki zauważyłam, to opakowanie, które ułatwia aplikację.

Mam nadzieję, że recenzja przypadła Wam do gustu :) Napiszcie na dole czy używałyście ten kredki. 
Buziaki, paaa :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Thanks for comments ;* I won't accept comments, which insult me.***

$("img[src='http://img1.blogblog.com/img/anon36.png']") .attr('src', 'http://dodatki.blogowicz.info/news/nimgs/garfarms.gif') .ssyby('blank')