projekt DENKO-maj 2014

HEJKA KOCHANE!
Dzisiaj coś nietypowego na moim blogu, ponieważ pojawia się to po raz pierwszy, a mianowicie projekt DENKO. Bardzo lubię oglądać tego typu filmiki na YT, dlatego też pomyślałam, że mogłabym dla Was stworzyć taki wpis. Obawiałam się jednak jednego, że będę miała zbyt mało rzeczy. Na szczęście buszując po całym pokoju znalazłam ich kilka. Nie mam ich mega dużo, ale myślę, że jak na pierwszy raz, to nie jest źle. Tak więc nie przedłużając zaczynajmy ;)
Bardzo ciekawa jestem czy tego typu wpis przypadnie Wam do gustu. Napiszcie mi o tym na dole ;) Rzeczy, które miały już swoje "5 minut" na blogu oczywiście podlinkuje. Jeżeli będziecie chciały, to z całą przyjemnością zrecenzuje wybrany produkt. 

Jako pierwsze płatki kosmetyczne Carea z Biedronki. Bardzo, ale to bardzo je lubię, ponieważ są tanie. Ich cena, to zaledwie 2,79zł. Trwałość, to również cecha jaką można im przypisać. Bardzo fajnie radzą sobie ze zmywaniem makijażu. Nie rozwarstwiają się, ponieważ dookoła są tak jakby obszyte. Są miękkie. Jednym słowem godne polecenia.

Kolejną rzeczą będzie płyn micelarny z BeBeauty, który jak wiecie jest dostępny w Biedronce. Jego recenzje znajdziecie (tutaj). Dzisiaj kilka słów o nim. Bardzo fajny produkt, zużyłam już kilka opakowań. Jego cena jest bardzo przystępna. Radzi sobie ze zmyciem makijażu. W przypadku kiedy mam oczy pomalowane mocniej, to muszę pomóc sobie innym produktem, ale na co dzień super.
A teraz ubóstwiany suchy szampon z Batiste. Produkt ten umieściłam w ulubieńcach lutego (tutaj). Nie bez powodu tak się stało. Produkt ten ułatwia życie, pozwala zaoszczędzić czas. Sam szampon świetnie absorbuje sebum i odświeża włosy, o ile można mówić tu o jakiejkolwiek świeżości. Włosy są uniesione, puszyste, pozbawione strąków i tego paskudnego błysku. Dodatkowo pięknie pachną. Zapachy Batiste są obłędne. 
Kolejny ulubieniec, a konkretnie żel pod prysznic z AVONZapach jest przeznaczony na porę zimową, ale jest tak rewelacyjny, że pewnie będę go używać znacznie częściej. Zakochałam się w nim. Wcześniej używałam żele z ISANY, ale teraz porą jesienno/zimową zmieniam swojego faworyta. 
Dobry zmywacz do paznokci, to podstawa. Już od bardzo długiego czasu w mojej kosmetyce znajduje się zmywacz z Biedronki. Kosztuje 6zł, jego wydajność jest bardzo duża. Przynajmniej przy moim użytkowaniu i mojej siostry. Bardzo fajnie zmywa paznokcie, ładnie pachnie, co nie zdarza się często przy zmywaczach. 
A teraz coś do rzęs. W moim denku znajdują się 2 tusze, które bardzo lubiłam. Jeden z nich, to Essence Multi Action Waterproof, a drugi, to Max Factor 2000 Calorie. Oba produkty są bardzo fajne, ale w przypadku MF miałam wrażenie, że pod koniec 2 opakowania był jakiś dziwny. Efekt już nie był ten sam.
Serum do włosów z AVON. Pisałam jego recenzje (tutaj) tak więc zapraszam do zapoznania się z nią. Produkt bardzo fajny, ale włosy się sytrasznie od niego uzależniają, co nie jest fajne. Efekt jaki daje stosowanie tego serum jest zadowalający, ale no niestety kiedy do odstawimy, to już nie jest tak fajnie. 
Rączki, rączki, rączki teraz coś dla Was. Kremik ten już wykończyłam jakiś czas temu, ale opakowanie trzymam nadal, ponieważ jego zapach jest oszałamiający. Tak smacznego kremu to ja dawno nie miałam. Kiedy weźmie się choć troszkę na ręce mamy zapach trufli i migdałów. Magia istne szaleństwo. Gorąco polecam! Dostępny jest w Douglasie. 
Zapachy... uwielbiam wąchać wszelkiego rodzaju perfumy itp rzeczy. Mogłabym pracować jako tester zapachów, serio. Zauważyłam, że dzisiaj pokazuje dużo ulubieńców. Adidas również do nich należy. Niesamowity! Ten zapach jest nieziemski. Warto go wypróbować szczególnie, że w Biedronce można go dostać za 15zł. Niestety nie jest on na stałe i trzeba na niego czekać, ale jak będzie to gorąco Was zachęcam do zakupu.
Słodko, dziewczęco, to jest to! Jednym słowem zapachów ciąg dalszy. Ta perfumka była dostępna w AVON. Niestety (przynajmniej kiedy ja pracowałam tam jako konsultantka) została usunięta z oferty. Totalnie nie wiem dlaczego, była rewelacyjna! Kosztowała 15zł, szaleństwo. Nie jestem w stanie określić jak bardzo ja polubiłam. 
Krok po kroku zbliżyliśmy się do końca projektu denko. Pozostał nam jeszcze 1 produkt. Totalny średniak, nic specjalnego. Dużo lepsze są z tafta. Produkt ten skleja włosy, robi maskę na głowie. Nie jednak nawet nie średniak. Po prostu bubel. Nie polecam totalnie.
Jeżeli są rzeczy, które chciałybyście zobaczyć u mnie na blogu, to piszcie śmiało :) Buziaki! :)

8 komentarzy:

  1. te płaki kosmetyczne baardzo lubie D::)

    OdpowiedzUsuń
  2. suchy szampon z Batiste <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam różową wersję tego serum do włosów i go uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo, to będę musiała kiedyś wypróbować je ;)

      Usuń
  4. Te suche szampony są podobno świetne, muszę wypróbować!
    Jako bloggerka mam nadzieję, że zrozumiesz: muszę zebrać jak najwięcej kliknięć w linki z ostatniego posta, pomożesz? To dla mnie ważne, będę wdzięczna z całego serducha! + zaobserwuję twój blog :)!
    paula-paulka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

***Thanks for comments ;* I won't accept comments, which insult me.***

$("img[src='http://img1.blogblog.com/img/anon36.png']") .attr('src', 'http://dodatki.blogowicz.info/news/nimgs/garfarms.gif') .ssyby('blank')