ulubieńcy czerwca

HEJKA KOCHANE!
Czerwcowych ulubieńców chciałabym zacząć kulturowo. W tym miesiącu zmobilizowałam się i powoli nadrabiam kulturowe zaległości. Wybrałam kilka tych największych, które najbardziej przypadły mi go gustu. Serdecznie zapraszam na ulubieńców czerwca.
- film : Gucci The Director
Ulubieńców minionego miesiąca jakim był czerwiec zacznę od filmu, który obejrzałam w ostatnim czasie i jest to "Gucci The Director". Film jest dostępny online. Jeżeli lubicie filmy o charakterze dokumentalnym, to myślę, że ta właśnie produkcja przypadnie Wam do gustu. Nie chcę tutaj spoilerować filmu dlatego napiszę tylko, że budowa tego filmu jest podzielona na 3 części, w których zawarte są 3 odrębne punkty, które wbrew pozorom są ze sobą połączone. Film przedstawia życie oraz pracę projektantki mody domu Gucci Fridy Giannini. Bardzo przyjemny oraz niezwykle interesujący film. Gorąco polecam. 

- nawilżająca szminka z Astora Soft Sensation Lipcolor Butter
Napiszę tylko jedno: niebo a ziemia w porównaniu ze szminką z AVON'u. Rewelacyjne nawilżenie, kolor. Jestem pod ogromnym wrażaniem tego produktu. Szminka jest w 8 odcieniach, ja posiadam 011 Feeling Feline. Bardzo wygodna w aplikacji, łatwa w obsłudze, nie rozmazuje się i nie spływa. Produkt w 100% godny polecenia ;)
oraz 
- szminka z Rimmela by Kate Moss 16. Pisałam jej recenzję kilka dni temu dlatego serdecznie odsyłam (tutaj). 
- lakier : z wibo 
Czerwiec minął pod wielkim znakiem malowania paznokci. Kolorami, które najczęściej pojawiały się na moich paznokciach, to Celebrity nails nr 7 Pastel Love. Niesamowity kolor, lakier utrzymuje się bardzo długo bez utwardzacza. Jestem w 100% na tak. Gorąco polecam, tym bardziej, że ich cena nie jest wysoka.
- podkład: Rimmel Wake Me Up 103
Produkt ten znam już od długiego czasu, pojawił się nawet jego test (tutaj). Kupiłam go na promocji w Rossmannie -40% bodajże, czyli dość dawno, ale nie otwierałam, ponieważ wzięłam odcień ciemniejszy na lato. Teraz kiedy się troszkę opaliłam wygląda idealnie, jestem z niego bardzo zadowolona. Mój typ skóry, to mieszana. Do pewnego czasu sądziłam, że jest tłusta, ale kilka czynników uświadomiło mnie w tym, że tak wcale nie jest. Jego krycie jest w 100% zadowalające dla mnie, nadaje zdrowe rozświetlenie. Jednym słowem cudo! Idealny na lato.
- książka : Przyjdź i mnie zabij
WAKACJE, na to słowo czeka każdy uczeń. W tym roku z racji bycia maturzystką czas ten troszeczkę się wydłużył. Oczywiście bardzo się z tego powodu ucieszyłam. Nareszcie mam czas na przeczytanie książek dla siebie. Utworem, którego grubość nie powala, ale za to treść jak i owszem trafiła w mój gust jest "Przyjdź i mnie zabij". Jest ona autorstwa Mary Higgins Clark. Niesamowita książka, jeżeli lubicie książki powiewające kryminałem, to głęboko polecam.
- pielęgnacja: oliwka Babbino
Dzieciństwo, jaki to był piękny i beztroski czas... Jednym z elementów, które kojarzą mi się właśnie z tym okresem jest oliwka Bambino. Po długiej przerwie powróciłam do niej. Dlaczego? Produkt ten pomaga opalić się mojej skórze. Jestem posiadaczką jasnej karnacji i ciężko jest mi złapać brąziku. Postanowiłam więc coś z tym wreszcie zrobić. Za radą mojej cudownej koleżanki, którą serdecznie pozdrawiam wyruszyłam na poszukiwania oliwki. W tym celu wybrałam się do TESCO. Oczywiście dostałam ją, zapłaciłam za nią 10,49zł tak więc ok. Bardzo fajny produkt. Dzięki niej mogę choć troszkę cieszyć się opalenizną.
- pomalowane na biało paznokcie
 Słońce, wysoka temperatura, opalanie czego więc chcieć więcej? Rzeczą, której akurat tutaj brakuje są pomalowane na biało paznokcie. Wcześniej pisałam o moim ulubieńcu - lakierze z wibo, który uwielbiam jednakże w tym roku zakochałam się również w pomalowanych na biało paznokciach. Kiedyś słyszałam, że tego typu manicure jest totalnym kitem, ale moim zdaniem, to właśnie biały kolor niesamowicie podkreśla opaleniznę. Być może dopiero w tym roku przekonałam się do tego koloru, ponieważ do tej pory bardzo ciężko było mi się opalić. Jak na razie w tym roku się to udaje. Zobaczymy jak będzie dalej.
- demakijaż - chusteczki nawilżane Dada
Kolejnym ulubieńcem są nawilżane chusteczki dla dzieci. Do tej pory używałam chusteczek z BeBeauty, które są dobre, ale chciałam sprawdzić jak się spiszą chusteczki dla dzieci i się nie zawiodłam. Bardzo fajnie zmywają makijaż, skóra jest taka bardzo przyjemna w dotyku. Zapłaciłam za nie 4,49zł w biedronce. Opakowanie mieści  72 sztuki.
- muzyka - Indila - Dernière Danse 
W tym miesiącu królowała u mnie piosenka Dernière Danse. Wszystko dzięki Violi, która zaraziła mnie 
ją. Jest niesamowita, nie potrafię ją opisać słowami. Po prostu musicie ją wysłuchać ;)
oraz

Beyoncé - Crazy In Love ft. JAY Z

Może to wyda się dla Was głupie, ale szukałam ją 3 dni. W końcu znalazłam i non stop w głowie :D


Mój INSTAGRAM

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

***Thanks for comments ;* I won't accept comments, which insult me.***

$("img[src='http://img1.blogblog.com/img/anon36.png']") .attr('src', 'http://dodatki.blogowicz.info/news/nimgs/garfarms.gif') .ssyby('blank')