WIEEELKI HAUL zakupowy cz. 2 - kosmetyki i pielęgnacja

HEJKA KOCHANE!
Dzisiaj 2 część wielkiego haul'u zakupowego. Tym razem w odstrzał idą kosmetyki oraz pielęgnacja. Jest tego znacznie mniej niż ubrań, ale myślę, że taki podział był dobrym pomysłem. Jeżeli chciałybyście dowiedzieć się coś więcej na temat jakiegokolwiek produktu napiszcie o tym na dole.

Zacznijmy od peelingów. Pierwszy z nich wyprodukowany został przez firmę SORAYA. Kupiłam go po raz pierwszy w biedronce za ok 8zł. W 100% nie żałuję tego zakupu. Rewelacyjny produkt.
Kolejnym produktem będzie peeling z GARNIERA Czysta Skóra Active. Kupiłam go ponownie po dłuugiej przerwie. Dostępny jest w biedronce za 9,99zł. Bardzo fajna konsystencja, to jest co co właśnie lubię :D
Strasznie ubolewam na tym, że mój aparat tak bardzo przekłamał kolor tej oto szminki. W rzeczywistości to takie delikatny róż, a wyszedł pomarańcz :/ W linku (tutaj) zamieszczę Wam prawdziwy odcień tego produktu. Od kiedy ją kupiłam używam ją cały czas. Rewelacyjny produkt! Teraz już wiem dlatego tak głośno było o nim. Szminki z Rimmel'a by Kate Moss, to cudo!
A teraz już produkt, który jest u mnie już tak kultowy, że nie jesteście nawet w stanie sobie tego wyobrazić. Pisałam już o nim nie raz i pewnie nie raz jeszcze będę, ale uwielbiam go. Mowa oczywiście o zmywaczu z BeBauty, który jest dostępny w biedronce za 5, 99zł. Zadowala mnie w 100%, nie śmierdzi jak inne tego typu kosmetyki. Po prostu uwielbiam!
Tak samo jak i w poprzednim wpisie z zakupami tak i teraz chwila na prywatę :D Słuchajcie, nie sądziłam, że produkt za 5, 79zł może mnie tak zachwycić. Mowa tutaj o szamponie z ISANY, o którym więcej napiszę w ulubieńcach miesiąca ;)
Pewnie teraz się zastanawiacie dlaczego pokazuję Wam chusteczki nawilżane dla dzieci. Odpowiedz jest taka średnio zaskakująca, ale jednak :D kupiłam je w biedronce za 4,49zł by sprawdzić czy będą się nadawać do demakijażu twarzy. Sugerowałam się tym, że skoro są dla małych dzieci, to nie podrażnią mi skóry. Nie pomyliłam sie co do tego. Opakowanie zawiera 72 sztuki, bardzo fajnie zmywa makijaż, jestem z nich zadowolona.
Ostatnim produktem w dzisiejszym wpisie będzie maskara z Maybelline. Był czas, że używałam tylko i wyłącznie maskar z Maybelline. Później stwierdziłam, że można byłoby przetestować inne firmy i tak się zaczęła przygoda z Rimmel'em itp. Maskarę Maybelline The Colossal Volum Express użyłam nawet w ostatnim makijażu link (tutaj). Bardzo fajny produkt, uwielbiam maskary z Maybelline, rewelacyjne są!
Na dzisiaj to już wszystko, dziękuję za obecność. Pozdrawiam, buziaki, paa ;*

Mój INSTAGRAM

2 komentarze:

  1. Mrau, mrau ta szmineczka <3 Ja uwielbiam mieć na ustach taką czerwień :)
    Pozdrawiam :) adaszwarc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zastanawiam się nad zakupem jeszcze kilku odcieni z tej serii ;)

      Usuń

***Thanks for comments ;* I won't accept comments, which insult me.***

$("img[src='http://img1.blogblog.com/img/anon36.png']") .attr('src', 'http://dodatki.blogowicz.info/news/nimgs/garfarms.gif') .ssyby('blank')